-YAYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY- zaczęliśmy się drzeć ze szczęścia.
- Ok, wyjdźcie wszyscy z kuchni, chcę porozmawiać z tą trójką - wskazałam palcem na Nialla, Harrego i Zayna. W oczach dwóch ostatnich widziałam strach. Pewnie się bali, że ich opieprzę.
- wyjaśnijmy sobie coś... - powiedziałam lecz nie dano mi dokończyć bo w tym samym czasie Zayn i Harry zaczęli się tłumaczyć, że przepraszają, że coś tam, że coś tam. Słuchałam ich z uwagą, lecz pod koniec ich heroicznego monologu zaśmiałam się serdecznie.
- Głuptasy! - przerwałam im - Ja wcale nie jestem na was zła!
- Jak to nie?! - zapytali ze zdziwieniem winowajcy
- noooo... To co zrobiłam, już od dawna chciałam zrobić - tu zerknęłam ukradkiem na Nialla, który stał w osłupieniu i tylko się przyglądał i podeczłam do niego. Dałam mu buziaka w policzek, na co on się zarumienił.
- Uuuuuuuu........ Zakochana para! - rzekli pozostali, którzy jakimś cudem przedostali się do kuchni
- A co, zazdrościcie? - powiedziałam ironicznie, kontem oka zerkając na coraz bardziej czerwonego Niall'a.
- Gdyby był to Louis, zazdrościł bym - rzekł loczek. Spojrzałam krytycznie na Louisa, po czym powiedziałam:
- nieeeeeeeeeee.... On ma Elke - uśmiechnęłam się
- To w końcu coś o nas wiesz? - zapytał Li
- Niall się wypaplał. Powiedział też że Li jest z Dani, Zayn z Perrie, a Harry z Taylor. A swoją drogą, co blondynek taki cichy? - Spojrzałam na blondasa i widziałam w jego oczach iskierki. Przyciągnął mnie do siebie, po czym złożył na moich ustach delikatny pocałunek <3
- Ooooooo. Applause please - Zachichotała Mary.
***
Następnego dnia obudziłam się i przeciąłnęłam leniwie i spojrzałam na miejsce obok. Tak, spaliśmy u chłopaków, to nie był sen. Mój blondas spał słodko chrapiąc. Mary śpi z Lou. O dziwo świetnie się rozumieją. Pochyliłam się i złożyłam na ustach Niall'a słodki pocałunek. Wyglądał prze- słodko. On obudził się i otarł oczy. Uśmiechnął się do mnie, po czym powiedział:
- Czyli to jednak nie był sen. Kocham cię- szepnął. Zaczęliśmy się całować. I nagle ktoś wszedł do pokoju.
____________________________________________________
Od dziś będę dodawała którsze, ale częściej. Naszła mnie wena, na prawie całe opowiadanie. :)